P Ale zanim do tego powrócimy
Apartamenty Gdańsk |e-learning |korepetycje

„P. Ale zanim do tego powrócimy, chętnie zadałbym panu pytanie, które będzie może trochę niedyskretne. Pan wie, że my, reporterzy, lubimy stawiać również takie pytania...
M. Znam to.
P. Jaki jest pański stosunek do alkoholu Jak to było z tym w pańskim życiu
M. Jeśli mam być szczery, to przez wiele lat w ogóle nie piłem. I przez wiele lat w ogóle nie paliłem. Pić zacząłem dopiero w Kongu, bo po prostu niczego innego pod ręką nie było. Wzięło się to po prostu stąd, że nie chciałem się skazać wyłącznie na picie wody bagiennej. To zrozumiałe.
P. Tak, rozumiem.
M. W drodze do misji natknęliśmy się na kolumnę złożoną z trzydziestu, czterdziestu chłopaków, w wieku może piętnastu, siedemnastu lat. Gdy zobaczyli na drodze nasze trzy jeepy, pierzchli na prawo i na lewo, znikając w krzakach. Byli uzbrojeni w łuki i strzały.
P. I nie puścił się pan za nimi w pogoń
M. Nie, nie puściłem się za nimi w pogoń. Dlaczego
P. No, bo wnioskując z pańskich słów, można by powiedzieć, że w tego rodzaju akcjach nie polała się ani jedna kropla krwi.
M. Nie, bo szczerze mówiąc, jest to zbyteczne. Widzi pan, jest to dokładnie to samo, jak gdyby w Bawarii zebrała się jakaś grupa i powiedziała nie będziemy
więcej słuchać Bonn; a Bonn na to nie możemy tego tolerować, musimy do Rzeszy — przepraszam — do Republiki Federalnej z powrotem przyłączyć Bawarię... połączyć Bawarię z Republiką Federalną.“(14)



nkjogliwice.edu.pl |sztuczne ognie |fotki